ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Cicha odwaga: jak małe codzienne działania budują niezachwiane zaufanie do siebie

  • Dzień po dniu często podkopujemy zaufanie do siebie, nie podejmując działania, gdy odczuwamy przytłoczenie, unikamy czegoś lub stawiamy opór.

    Takie trudne działania wymagają od nas przywołania wrodzonej odwagi, którą pozwalamy pozostawać uśpioną, ponieważ unikanie jest wygodniejsze.

    A co, jeśli moglibyśmy pielęgnować niezachwiane zaufanie do siebie, by stawiać czoła trudnym lub przerażającym rzeczom, poprzez proste, codzienne praktyki?

    Odwaga to nie tylko coś dramatycznego, po co sięgamy w najtrudniejszych chwilach… Jest też obecna w małych, konsekwentnych działaniach. A jeśli potrafimy ją rozwijać poprzez regularną praktykę, możemy coraz lepiej mierzyć się ze wszystkimi trudnymi rzeczami w naszym życiu.

    Porozmawiajmy o tych codziennych praktykach:

    1. Dotrzymywanie sobie drobnych obietnic. Wyrób w sobie nawyk składania sobie małych obietnic. Nie mów po prostu: „Tak, pewnie zrobię to dzisiaj”, lecz raczej: „Obiecuję, że zrobię to dzisiaj”. Niech te obietnice będą bardzo łatwe do spełnienia, abyś nie mógł ich nie dotrzymać. A potem traktuj je z pełnym zaangażowaniem. To praktyka, której utrwalenie może zająć tygodnie, więc daj z siebie wszystko.
    2. Stawianie czoła rzeczom małymi porcjami. Jeśli masz trudne zadanie, które wydaje się zbyt przytłaczające… sprawdź, czy potrafisz stawić mu czoła przez zaledwie minutę. Masz dość odwagi, by mierzyć się z nim przez minutę. Oddychaj i podejmij to wyzwanie!
    3. Odkładanie pewnych działań na później. Są pewne czynności, takie jak przewijanie mediów społecznościowych, zatracanie się w YouTube lub Netflixie czy jedzenie niezdrowej żywności… Nie muszą być same w sobie złe, ale mogą nie być zgodne z twoimi najlepszymi intencjami. Odkryłem, że pomocne jest ich odraczanie. Nadal możesz je robić, ale daj sobie kilka minut, zanim to zrobisz. Czasem odkryjesz, że wcale nie musisz tego robić, a nawet jeśli jednak to zrobisz… będziesz mieć większy wybór. Nie będzie to tak automatyczne. To robi ogromną różnicę i pomaga dostrzec, że nie musisz za każdym razem ulegać tym impulsom.
    4. Mówienie własnej prawdy. Dla niektórych to sformułowanie może brzmieć trochę pretensjonalnie, ale zasadniczo chodzi o dzielenie się czymś, w co wierzysz lub co czujesz, nawet jeśli jest to niekomfortowe. Często się powstrzymujemy, ponieważ boimy się reakcji drugiej osoby, ale przez to nie potrafimy wyrazić ważnych rzeczy. Dzielenie się tym, co czujesz lub myślisz, nawet gdy jest to niekomfortowe, jest praktyką odwagi. Sugeruję zacząć od łatwiejszych sytuacji — po prostu dziel się rzeczami, które są lekko niekomfortowe. Z czasem zbudujesz odwagę, by mówić o trudniejszych sprawach.
    5. Pozostawanie z niekomfortowymi emocjami. Często mamy ukryte przekonanie, że nie powinniśmy odczuwać niekomfortowych emocji, takich jak smutek, przytłoczenie, lęk itd.… Ale jesteśmy silniejsi, niż sądzimy. Wzmacniaj wiarę w siebie, pozwalając sobie odczuwać nieprzyjemne rzeczy… ale tylko odrobinę. Tylko przez 10 lub 20 sekund. Usiądź, poczuj je, oddychaj i powiedz sobie, że wszystko jest w porządku. Dasz radę.

    Nie musisz wykonywać wszystkich tych praktyk każdego dnia. Polecam wybrać jedną praktykę i skupić się na niej przez tydzień. Następnie dodaj drugą i zobacz, jak ci idzie.

    Budujemy zaufanie do siebie krok po kroku, gdy konsekwentnie jesteśmy obecni dla siebie i dla tego, co jest dla nas ważne. Rozwinięcie tego wymaga czasu, ale dobra wiadomość jest taka, że można to zrobić małymi krokami.

    Jeśli chcesz zgłębić te praktyki razem ze mną — sprawdź moją Akademię Nieustraszonego Życia, gdzie w październiku będę prowadzić zajęcia poświęcone odwadze!